31/08/2014

Île Maurice!

Mauritius... Jakie są Twoje pierwsze skojarzenia?
10 lipca 2014 roku rozpoczęłam swoją przygodę na lotnisku
im. Fryderyka Chopina w Warszawie, gdzie wsiadłam w samolot do Dubaju, skąd kolejnym lotem miałam dotrzeć do pięknej krainy
o egzotycznie brzmiącej nazwie: Mauritius. Na Mauritius dotarłam jako wolontariusz z międzynarodową organizacją studencką AIESEC
 w ramach programu międzynarodowych wolontariatów studenckich Global Citizen. Przed wyjazdem przeprowadziłam wśród przyjaciół
i znajomych sondę, w której zapytałam o podstawowe informacje dotyczące Mauritius. Krótkie omówienie wyników:
1. Mauritius... leży na Oceanie Indyjskim! 39 osób, czyli 54,17% respondentów wskazało tę właśnie odpowiedź. Ponadto 11 osób (15,28%) wybrało Afrykę, co również jest zgodne z prawdą,
bo Mauritius przynależy do tego kontynentu.
2. Mauritius jest państwem... wyspiarskim. Brak zaskoczenia - 100% (72) poprawnych odpowiedzi.
3. W której strefie czasowej leży Mauritius? Przewagą dwóch głosów (24 do 22) odpowiedź poprawna: UTC+3 wygrała z UTC+7. Analizując odpowiedzi, mam pewne wątpliwości czy niektórzy zupełnie ich nie przemyśleli, czy mają zaległości w dziedzinie geografii
z liceum... Patrz: "Mauritius leży w Afryce i w strefie UTC-6" lub "Mauritius leży na Oceanie Spokojnym i w strefie UTC+1". Rzekłabym: interesujące.
4. Jaka religia dominuje? Dwie religie: hinduizm i chrześcijaństwo zyskały identyczną liczbę głosów - 19 (co stanowi 26,39% wszystkich głosów). Jedna z nich jest poprawna, która? Hinduizm, jednak chrześcijaństwo jest drugą najważniejszą religią na wyspie.
5. Ustrój polityczny na Mauritiusie to... republika z demokracją! 43,06% (31) poprawnych odpowiedzi. Pozostałe odpowiedzi: republika z autorytaryzmem i monarchia konstytucyjna z demokracją uzyskały podobne ilości głosów, a więc odpowiednio:
21 i 20.
6. Stolicą jest... Port Louis. Dokładnie 50% uznało tę odpowiedź za poprawną.
Wiemy już, że Mauritius jest państwem wyspiarskim położonym na Oceanie Indyjskim, jednak w którym dokładnie miejscu? Mauritius leży na półkuli wschodniej i południowej, przy samym Zwrotniku Koziorożca:
 
Flaga Mauritius:
 
Myślę, ze na dobry początek to wystarczająca garść informacji o tym małym, tropikalnym państwie. Na sam koniec wpisu pierwsze zdjęcie wykonane przeze mnie po przylocie:
 
 
W nawiązaniu do Poland. Come and complain.: Nie narzekałam, mimo że jestem z Polski.






19/08/2014

Pierwszy post.

Pierwszy post. Drugie zdanie (czy raczej jego równoważnik).
Z pomysłem założenia bloga nosiłam się już od dłuższego czasu,
jednak za każdym razem dochodziłam do wniosku, że to jeszcze nie pora. Mam kilka ulubionych blogów, na które często zaglądam - większość z nich to blogi tematyczne. Jeśli znajdę nowy, ciekawy blog, najczęściej 'przepadam' i naraz czytam kilka lub kilkanaście postów.
Nie jestem fanką blogów-pamiętników czy blogów ogólnotematycznych. Stąd wiele moich wątpliwości dotyczących założenia bloga - nie jestem specjalistką w żadnej z dziedzin, które mnie interesują z tego względu, że jest ich wiele. Dlaczego ktoś dobrowolnie miałby czytać moje wypociny na różne tematy, na których skupiam się w danym momencie swojego życia? Nie potrafiłam odpowiedzieć sobie na to pytanie, bo nie uważałam, że jestem osobą, które ma do powiedzenia tyle,
żeby chociaż na trochę zatrzymać na blogu potencjalnego czytelnika (jeśli kiedyś okaże się, że byłam w błędzie, będę niezmiernie szczęśliwa, jednak na wszelki wypadek nie nastawiam się). W końcu jednak doszłam do wniosku, że nie to jest najważniejsze - zdecydowałam, ż
e równie dobrze bloga prowadzić mogę też dla siebie. Mam ku temu kilka powodów:
1. Chcę, aby było to miejsce, w którym będę mogła zebrać 
i uporządkować myśli oraz wszystkie ciekawe informacje, które napotykam w swoim życiu, a które zazwyczaj giną w czeluściach mojego umysłu lub komputera. Już sam proces pisania jest dla mnie bardzo pomocny.
2. Jestem pewna, że blog będzie dla mnie pewnego rodzaju pamiątką, do której kiedyś (w razie potrzeby czy chęci) będę mogła wrócić.
3. Mimo wszystko chcę, aby blog był również miejscem, w którym będę mogła podzielić się zdobywanym doświadczeniem - w swoim (prawie) 22-letnim życiu zdążyłam odwiedzić już 29 krajów. Na krócej, na dłużej - faktem jest, że dużo podróżuję i uważam, że powinnam podzielić się tym, co sama mogłam zobaczyć, usłyszeć, poznać, powąchać, posmakować czy czego mogłam doznać. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem szczęściarą i że to ogromny dar, który otrzymałam. Dlaczego? Nie wiem, ale uważam, że zatrzymanie wszystkiego tylko dla siebie byłoby istotnym zmarnowaniem środków, do czego dopuścić nie chcę.
Uważam, że te trzy powody to wystarczająco dużo, aby zacząć pisać. Tak oto zaczynam swoją przygodę z blogowaniem.
The journey starts here!