19/08/2014

Pierwszy post.

Pierwszy post. Drugie zdanie (czy raczej jego równoważnik).
Z pomysłem założenia bloga nosiłam się już od dłuższego czasu,
jednak za każdym razem dochodziłam do wniosku, że to jeszcze nie pora. Mam kilka ulubionych blogów, na które często zaglądam - większość z nich to blogi tematyczne. Jeśli znajdę nowy, ciekawy blog, najczęściej 'przepadam' i naraz czytam kilka lub kilkanaście postów.
Nie jestem fanką blogów-pamiętników czy blogów ogólnotematycznych. Stąd wiele moich wątpliwości dotyczących założenia bloga - nie jestem specjalistką w żadnej z dziedzin, które mnie interesują z tego względu, że jest ich wiele. Dlaczego ktoś dobrowolnie miałby czytać moje wypociny na różne tematy, na których skupiam się w danym momencie swojego życia? Nie potrafiłam odpowiedzieć sobie na to pytanie, bo nie uważałam, że jestem osobą, które ma do powiedzenia tyle,
żeby chociaż na trochę zatrzymać na blogu potencjalnego czytelnika (jeśli kiedyś okaże się, że byłam w błędzie, będę niezmiernie szczęśliwa, jednak na wszelki wypadek nie nastawiam się). W końcu jednak doszłam do wniosku, że nie to jest najważniejsze - zdecydowałam, ż
e równie dobrze bloga prowadzić mogę też dla siebie. Mam ku temu kilka powodów:
1. Chcę, aby było to miejsce, w którym będę mogła zebrać 
i uporządkować myśli oraz wszystkie ciekawe informacje, które napotykam w swoim życiu, a które zazwyczaj giną w czeluściach mojego umysłu lub komputera. Już sam proces pisania jest dla mnie bardzo pomocny.
2. Jestem pewna, że blog będzie dla mnie pewnego rodzaju pamiątką, do której kiedyś (w razie potrzeby czy chęci) będę mogła wrócić.
3. Mimo wszystko chcę, aby blog był również miejscem, w którym będę mogła podzielić się zdobywanym doświadczeniem - w swoim (prawie) 22-letnim życiu zdążyłam odwiedzić już 29 krajów. Na krócej, na dłużej - faktem jest, że dużo podróżuję i uważam, że powinnam podzielić się tym, co sama mogłam zobaczyć, usłyszeć, poznać, powąchać, posmakować czy czego mogłam doznać. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem szczęściarą i że to ogromny dar, który otrzymałam. Dlaczego? Nie wiem, ale uważam, że zatrzymanie wszystkiego tylko dla siebie byłoby istotnym zmarnowaniem środków, do czego dopuścić nie chcę.
Uważam, że te trzy powody to wystarczająco dużo, aby zacząć pisać. Tak oto zaczynam swoją przygodę z blogowaniem.
The journey starts here!

1 komentarz:

  1. Tak trzymać :) przecież pisać każdy może :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń